Terapia SI

Dodane przez dnia Wrzesień 16, 2013 w artykuły | 0 comments

Terapia SI

Kiedy na terapię?

Istnieje wiele symptomów, które po- winny zaniepokoić rodziców. W okresie niemowlęcym dzieci są np. bardzo rozdrażnione, płaczliwe, mają trudności ze snem, nie osiągają prawidłowo kolejnych etapów rozwoju. Najczęściej jednak trudności za- uważa się dopiero kiedy dziecko idzie do przedszkola. Dziecko np. jest zbyt ruchliwe, a jednocześnie ciągle przewraca się, bywa agresywne, popycha inne dzieci, słabo się koncentruje, lub wręcz przeciwnie jest wy-

cofane, niechętnie integruje się z grupą. W domu rodzice mają trudności z nakłonieniem dziecka do wykonywania czynności samoobsługowych. Dziecko nie lubi myć głowy, nie lubi obcinania paznokci, czesania. Na placu zabaw dziecko mogłoby kręcić się na karuzeli przez długi czas, inne boją się na nią wejść. A co się dzieje w hipermarkecie? Nagle nasze dziec- ko dostaje histerii, gdy widzi dużo ludzi, jest duży hałas, mnóstwo kolorów i świateł. A co jak pójdzie do szkoły? Zamiast siedzieć w ławce to na niej leży, ma trudności z czytaniem i pisaniem, nie lubi lekcji w-f.

To oczywiście tylko wybrane trudności, jakie mogą pojawić się w związku z zaburzeniami integracji sensorycznej. Aby jednak mieć pewność, że przyczyna leży właśnie tutaj zawsze przed rozpoczęciem terapii wykonywana jest ocena procesów integracji sensorycznej przeprowadzanej przez wykwalifikowanego terapeutę integracji sensorycznej.

Jak wygląda terapia? SI nie uczy konkretnych umiejętności, lecz sprawia, że uczenie się jest dla dziecka przyjemniejsze i łatwiejsze Terapia SI jest nazywana naukową zabawą . Opiera się głównie na zabawach ruchowych. Aby zajęcia były atrakcyjne wykorzystuje się do nich różnego rodzaju platformy, huśtawki, liny, deskorolki, drabinki do wspinania. Dziecko buja się, skacze, turla, czołga, pokonuje tory przeszkód, dobrze się przy tym bawiąc. Podczas terapii dostarcza się dziecku odpowiednie wrażenia zmysłowe. Jego układ nerwowy uczy się właściwie reagować na żądania płynące z otoczenia. Dla każdego ustalany jest indywidualny plan terapii, dostosowany do potrzeb danego dziecka. Dzieci bardzo chętnie uczestniczą w tych zajęciach. Ćwiczą, wykorzystując swoje naturalne mechanizmy kompensacyjne, jednocześnie zupełnie nie mają poczucia „terapii” albowiem uczestniczą w „naukowej zabawie”. Zadania stawia się na granicy możliwości dziecka, jednak tak, żeby było w stanie je wykonać. W ten sposób dziecko poprawia nie tylko swoje funkcjonowanie fizyczne, ale staje się bardziej pewne swoich umiejętności, zyskuje poczucie własnej wartości i sprawstwa.

Violetta Tarwacka – psycholog